TOP 3 inwestycji w Nowym Roku

Rok 2017 był rekordowy dla rynku ETFów pod względem napływu kapitału jak i wzrostów. Coraz więcej inwestorów przekonuje się do ich zalet i dodaje fundusze tego typu do swoich portfeli inwestycyjnych. Końcówka roku to czas refleksji, podsumowań ale także snucia planów na przyszłość i szukanie okazji na dobrą inwestycję. W dzisiejszym artykule postanowiłem przybliżyć Wam TOP 3 ETFów na rok 2018.

Złoto

Ten rok był bardzo dobry dla ETFów śledzących indeksy skupiające firmy produkujące złoto. Najpopularniejszy z nich – VanEck Vectors Gold Miners ETF – od początku roku urósł o 11,78%. Oczywiście ten wzrost to w dużej mierze zasługa relatywnie słabych wyników dolara (cena złota jest ujemnie skorelowana z ceną USD). Część ekspertów twierdzi, że w 2018 dolar powinien się odbić jednak biorąc pod uwagę coraz większą niepewność na rynkach, a także to że inwestowanie w złoto jest obecnie dosyć tanie dzięki ETFom, można założyć że wartość wcześniej wspomnianych indeksów będzie rosła. Co więcej dobre wyniki z tego roku mogą być katalizatorem i spowodować większy popyt na „złote” ETFy. Wracając jeszcze do niepewności na rynkach, nie da się zaprzeczyć, że zbliża się kolejny kryzys. Nie wiadomo czy wybuchnie on w tym roku czy może za dwa lata jednak warto się na taką ewentualność zabezpieczyć jak najwcześniej i za jak najmniejsze pieniądze, a jak dobrze wiadomo złoto to jedno z najlepszych zabezpieczeń na kryzys.

Technologia

Tutaj raczej bez zaskoczenia. Branża technologiczna to w ostatnich latach prawdziwy lider wzrostów. W tym roku najlepiej radzącą sobie grupą w indeksie S&P500 były właśnie spółki technologiczne. W najbliższym czasie nie powinno to raczej ulec zmianie i myślę, że spokojnie można traktować inwestycję w ETFy typu VanEck Vectors Semiconductor ETF (38,77% od początku roku) jako inwestycję na lata.

Marihuana

To może niektórych zaskoczyć, ale prawdopodobnie ETFy inwestujące w firmy zajmujące się uprawą i produkcją konopii i ich pochodnych będą prawdziwym hitem inwestycyjnym w 2018 r. Jak już pisałem we wcześniejszych artykułach rynek marihuany w USA ma przekroczyć wartość 21 mld dolarów w 2021 r. Co to oznacza dla naszych ETFów? Duże wzrosty i szansę na naprawdę przyzwoity zarobek, tym bardziej, że obecnie udziały w tych funduszach są naprawdę tanie. Co więcej w przypadku kryzysu, spółki zajmujące się produkcją marihuany nie powinny za bardzo go odczuć tak więc mamy tu kolejny przypadek inwestycji na lata. Pierwszy ETF tego typu w USA – ETFMG Alternative Harvest ETF – wystartował 26 grudnia.

 

Spodobał Ci się artykuł? Zaobserwuj naszego bloga, aby nie przegapić następnych.

Reklamy

Historia Pieniądzem się toczy

18.08t

 

W artykule zatytułowanym “Ile warte są Twoje pieniądze?” omawialiśmy malejącą wartość pieniądza w czasie. Zjawisko to rozpatrywaliśmy na przykładzie transferu Neymara da Silvy z FC Barcelony do Paris Saint-Germain za kwotę 222 milionów euro – blisko ośmiokrotnie większą, niż wartość transferu jednego z najlepszych piłkarzy dwie dekady wcześniej (mowa oczywiście o transferze Ronaldo Nazario de Limy z FC Barcelony do Interu Mediolan). W dzisiejszym artykule przyjrzymy się historii pieniądza oraz omówimy jego podstawowe funkcje.

Aby zrozumieć po co nam pieniądze warto najpierw zrozumieć czym tak naprawdę one są. Jak zaznacza Steve Forbes w swojej książce „Pieniądz – dlaczego niszczenie dolara zagraża światowej gospodarce i jak możemy temu zapobiec” definicji, które mają na celu wyjaśnić „czym jest pieniądz” powstało wiele, jednak często są one bardzo zawiłe i trudne do zrozumienia. Forbes proponuje bardzo proste wyjaśnienie odnoszące się do roli, jaką pieniądze odgrywają w gospodarce. Wyróżnia on trzy podstawowe ich cechy: miernik wartości; instrument zaufania, dzięki któremu możliwe jest zawieranie transakcji pomiędzy obcymi sobie stronami; system komunikacji w obrębie społeczeństwa.

O ile miernicza funkcja pieniądza jest łatwa do rozszyfrowania –stanowi on niejako punkt odniesienia dla wartości różnych produktów – o tyle w celu zrozumienia dwóch pozostałych musimy się cofnąć w czasie i prześledzić rozwój pieniądza.

Pieniądz powstał jako odpowiedź ludzi na skomplikowany system wymiany w barterze. Przed wymyśleniem koncepcji uniwersalnego, powszechnie rozumianego obiektu, wymienialnego na inne, towary i usługi wymieniano na inne towary i usługi. Rodziło to wiele komplikacji. Na potrzeby przykładu załóżmy, że mamy krowę, a potrzebujemy mąkę. Możemy wymienić mleko na mąkę, pod warunkiem, że młynarz potrzebuje mleka. A co jeśli potrzebuje na przykład jajek? Musimy zatem znaleźć kogoś, kto zgodzi się wymienić mleko na jajka, które potem wymienimy na mąkę. Wprowadzenie uniwersalnego systemu wartości, zwanego pieniądzem, sprawiło, że możemy zapłacić młynarzowi za mąkę, a ten, za zarobione pieniądze może kupić potrzebne jajka. Pieniądz spełnia zatem rolę miary (mleko, mąka i jajka mają określoną wartość wyrażoną w pieniądzach), instrumentu zaufania (strony transakcji, mimo, że się nie znają to wiedzą, ile warte są pieniądze, które otrzymują w zamian za swoje towary czy usługi) i komunikacyjną (dając komuś pieniądze za jakąś usługę czy towar pokazujemy zaufanie, ale oczekujemy czegoś w zamian).

Kolejnym etapem rozwoju pieniądza, po barterze były proste przedmioty. W tym celu używane były muszle (1200 lat przed naszą erą), czy na przykład ziarna kawy czy kakaowca.  Jak donosi Telegraph.co.uk, około 1100 lat przed naszą erą w Chinach zaczęto używać odlanych z brązu figurek przedstawiających wszelakie dobra, które z czasem, głównie ze względów praktycznych wyewoluowały do formy okrągłych brązowych monet.

Pierwsza oficjalna moneta będąca walutą została wybita 600 lat przed naszą erą przez Króla Alyattesa w Lidii, leżącej obecnie na terytorium Turcji. Od tamtej pory monety stały się podstawowym środkiem płatniczym. Monetami płacili też Rzymianie czy Grecy – i płacimy nimi do dziś.

Ciekawym przykładem rozwoju pieniądza są kamienie Rai (zwane również kamieniami Fei). Kamienie takie, o średnicy od kilkunastu centymetrów, do kilku metrów posiadają wydrążoną w środku dziurę i były wykorzystywane jako środek płatniczy na wyspie Yap w Mikronezji od około VI do początku XX wieku. Jako, że kamienie te ważą często przeszło 4 tony, ich transport był bardzo utrudniony. Zabezpieczało je to też przed niepożądaną zmianą właściciela. Wartość pojedynczego kamienia rai liczona była w towarach, lecz, jak donosi William Henry Furnes III w swojej książce „Wyspa kamiennych pieniędzy” pięćdziesięciocentymetrowy dysk wart był niewiele – tyle, co topór, czy 30 kilogramów wieprzowiny. Wysiłek, który trzeba było włożyć w transport kamieni, ich relatywnie niska wartość, oraz przede wszystkim stabilność tej wartości sprawiały, że kamienie te spełniały swoją funkcję przez tak wiele stuleci – obecnie są tradycyjnym podarkiem podczas ceremonii zaślubin, czy obiektem wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Pierwsze papierowe banknoty powstały w Chinach już w VII wieku, lecz rozwój technologii ich produkcji trwał przez kolejne cztery wieki, podczas których pieniądze w formie papierowej rozprzestrzeniały się po całym imperium Mongolskim. Do Europy pieniądze papierowe w XIII wieku przywieźli podróżnicy tacy jak np. Marco Polo. Pomysł jednak nie przyjął się od razu. Na pierwsze papierowe banknoty w Europie trzeba było czekać do 1661 roku, kiedy to Szwedzi zaczęli drukowanie – dosłownie – pieniędzy na szerszą skalę.

            Historia pieniędzy elektronicznych zaczęła się w 1860 roku, gdy Western Union wprowadził do oferty przekazy pieniężne za pośrednictwem telegramu.  Pozwoliło to skrócić czas potrzebny na wykonanie płatności z kilku dni do kilku godzin. Prawie sto lat później, w roku 1946 John Briggins wymyślił karty „Charg-It” – metalowe płytki z numerem konta (w formacie jedenastocyfrowym) – będące pierwszymi kartami kredytowymi. Numer karty odciskało się na specjalnym papierze za pomocą tak zwanego imprintera – w Polsce przez nieco starszych czytelników zwanego „żelazkiem”. Jak donosi serwis CreditCards.com Problem z kartami Charg-it polegał na tym, że wszystkie transakcje przechodziły przez Briggin’s Bank mieszczący się na Brooklynie, co oznaczało, że transakcje mogły być dokonywane tylko lokalnie i tylko w ramach jednego banku. Technologia jednak szybko się przyjęła. Z czasem kary zastąpiono najpierw grubą laminowaną tekturą, potem plastikiem. Obecnie producenci ekskluzywnych kart wykorzystują do ich produkcji przeróżne materiały, w tym stal czy tytan. Dziedzictwo kart Charg-it jest wciąż jest jednak obecne w niektórych typach kart. Wypukły numer, data ważności i nazwisko właściciela to pozostałość właśnie powstałych ponad 70 lat temu blaszek. Co więcej dość często jeszcze, na przykład w Stanach Zjednoczonych, można spotkać punkty, które „sczytują” dane z karty właśnie za pomocą Imprintera. Ku wielkiemu zdziwieniu, w przypadku awarii terminala, zdarza się to też czasem w Polsce.

Rozwój technologiczny, który dokonał się w drugiej połowie XX wieku doprowadził do powstania pierwszych platform bankowości mobilnej. Pierwsze próby uruchomienia platformy transakcyjnej miały miejsce w latach 90 XX wieku, lecz dopiero pod koniec dekady wprowadzono pierwsze, dostępne komercyjnie rozwiązania. Pierwszym bankiem w Polsce, z dostępem do konta przez Internet był Powszechny Bank Gospodarczy w Łodzi, który udostępnił Internetową platformę bankowości elektronicznej już w 1998 roku. Była to jednak bankowość bardzo okrojona. Zaledwie dwa lata później za sprawą mBanku Polacy mogli się cieszyć pierwszym w pełni Internetowym dostępem do konta.

W roku 2008, dzięki technologii zbliżeniowych płatności weszły na kolejny poziom i stały się jeszcze szybsze i prostsze. Obecnie praktycznie każdy bank w Polsce oferuje karty zbliżeniowe, które umożliwiają dokonywanie płatności do kwoty 50 pln bez konieczności podawania PINu. Kolejnym etapem rozwoju pieniądza stały się wszelkiego rodzaju nośniki typu Wearable – urządzenia noszone na przykład na nadgarstku, jak na przykład popularny ostatnio w wielu krajach Apple Watch, czy Galaxy Gear od Samsunga. Urządzenia takie pozwalają zakodować dane kart płatniczych w chipie umieszczonym w urządzeniu i dokonywanie płatności bez konieczności posiadania przy sobie portfela.

Wspomniany powyżej rozwój technologii doprowadził do tego, że w wielu społeczeństwach pieniądz fizyczny, taki jak monety czy banknoty stał się praktycznie nieobecny. Polskie Radio donosi, że, Szwecja staje się pierwszym krajem całkowicie bezgotówkowym – nawet bezdomni sprzedawcy gazet w Sztokholmie posiadają terminale płatnicze. W ostatnim czasie triumfy święcą też kryptowaluty takie jak Bitcoin – waluty, których nie kontroluje żaden bank centralny, i nie mają odzwierciedlenia w gotówce. W pogoni za rozwojem technologii pozostaje zatem jedno pytanie – nie jest przecież kwestią „czy” a „kiedy” gotówka i pieniądze w formie fizycznej przestaną być częścią naszej kultury.

Spodobał Ci się artykuł? Zasubskrybuj naszego bloga aby nie przegapić następnych.

Ciekawe linki:

http://www.historyworld.net/wrldhis/PlainTextHistories.asp?historyid=ab14

http://www.telegraph.co.uk/finance/businessclub/money/11174013/The-history-of-money-from-barter-to-bitcoin.html

http://www.creditcards.com/credit-card-news/history-of-credit-cards.php

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Historia-bankowosci-internetowej-w-Polsce-7284848.html

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1540740,Szwecja-staje-sie-pierwszym-na-swiecie-krajem-bez-gotowki

 

Nie róbmy z inwestorów głupków

15.05 t.png

W zeszłym tygodniu pisaliśmy o złożoności niektórych produktów finansowych. Przestrzegaliśmy, aby nie inwestować w coś, czego się nie rozumie. Opisywaliśmy strukturę ETF’a VanEck Vectors Junior Gold Minders (GDJX). Dzisiaj chcielibyśmy do niego powrócić i trochę “pociągnąć ten temat dalej”.

ETF GDJX miał za zadanie śledzić indeks małych i średnich przedsiębiorstw w sektorze wydobycia złota i srebra. Struktura jego jednak zaczęła odbiegać od tego, co miał robić, co w gruncie rzeczy powoduje, że inwestorzy nie nabywają papieru, który ma tylko ekspozycję na ceny złoty i srebra, ale dużo bardziej złożony. Powoduje to, że nawet śledząc rynek, inwestorzy nie są w stanie podjąć decyzji, czy, kiedy i w jakiej ilości powinni w taki ETF inwestować.

Problem z ETF GDJX był w skomplikowanej strukturze, ale również w wartości zarządzanych aktywów. Okazało się, że wartość zarządzanych aktywów GDJX zaczynała zbliżać się do kapitalizacji samego indeksu, który naśladuje (przypis: MVIS Global Junior Gold Miners). Co ciekawe, oba produkty, zarówno sam ETF, jak również indeks należą do tego samego przedsiębiorstwa – VanEck. Już sam taki mechanizm wskazuje na swoisty konflikt interesu. Nie mówiąc już, że w pewnym momencie ETF żyje swoim życiem, a indeks swoim.

 VanEck obawiając się sytuacji, że indeks może być za mały dla ETF-a, który go naśladuje firma VanEck zdecydowała się na rozszerzenie indeksu o kolejne 11 dodatkowych spółek. W rzeczywistości indeks miałby 59 spółek w porównaniu do 48, które obecnie posiada. Miało to rozwiązać problem z wielkością tego ETF-a. Pytanie, czy to jest przekonywujące dla inwestorów?

 Nie róbmy z inwestorów głupków!

 Samo rozszerzenie indeksu nie zmienia mechanizmu funkcjonowania tego ETF-a. Oczywiście oznacza to, że ETF będzie również musiał zainwestować w spółki indeksowe, ale styl inwestowania tego ETF-a nadal się nie zmienia. Oznacza to, że dalej będzie inwestował w produkty ETP (exchange-traded products), które mają trzykrotnie większy efekt dźwigni do tego samego indeksu GDJX-a. Jak to się dzieje? ETF dostarcza kapitał do spółki JNUG Shares, która emituje akcje o trzykrotnej dźwigni w stosunku do indeksu MVIS Global Junior Gold Miners, w które inwestuje ETF GDJX. Sama zmiana indeksu nie zmieni mechanizmu funkcjonowania ETF-a. Efekt dźwigni jest dobry pod warunkiem, że rynki finansowe się dobrze rozwijają. Zaczyna jednak być „gwoździem do trumny” w przypadku spadków. Kto na tym traci? Oczywiście oszczędzający. Ale już sam indeks budzi wiele kontrowersji. Szukajmy indeksów znanych doświadczonych firm inwestycyjnych, które mają pewną historię.

Bibliografia:

Roy, Sumit. „VanEck Response to New GDXJ Changes.” ETF.com, 21 Kwiecień 2017, http://www.etf.com/sections/features-and-news/vaneck-responds-new-gdxj-changes, data dostępu: 12 Maja 2017.

Roy, Sumit. „Alternative to Changing Gold Minder ETFs.” ETF.com, 20 Kwiecień 2017, http://www.etf.com/sections/features-and-news/alternatives-changing-gold-miner-etfs?nopaging=1, data doestępu: 12 Maja 2017.

Rynek ETF robi się coraz bardziej skomplikowany – nigdy nie inwestuj w coś, czego nie rozumiesz

09.05 t.png

Rynek Exchange Traded Funds (ETF) rozwija się w ostatnim czasie bardzo dynamicznie. Prawie codziennie dochodzą do nas nowe wieści za oceanu dotyczące pojawienia się nowych produktów. Rynek robi się coraz ciekawszy, a rosnące ceny produktów ETF-owych zachęcają do inwestowania w te instrumenty. Niemniej jednak inwestując nasze oszczędności powinniśmy się wystrzegać jednej zasady: nigdy nie inwestować w produkty, których nie rozumiemy! Nawet jeżeli inni będą nam je doradzać, namawiać na nie, a ich ceny szybowały w górę. Dzisiaj postanowiliśmy napisać post właśnie o tym. Ponieważ nasz blog ma charakter naukowy pozwolę sobie przywołać kryzys z 2008 r., jak wszyscy inwestowali w produkty strukturyzowane, których chwilę przed wybuchem kryzysu nikt nie rozumiał. Nawet sam rynek, gdyż je źle wyceniał. Ceny szły do góry, gdyż były napędzane wysokim popytem, co powodowało, że każdy chciał je mieć w swoim portfelu. Jednak później okazało się, że wielu inwestorów miało produkty o ryzyku, które przekraczało ich możliwości (tzw. tolerancję na ryzyko). Ciąg dalszy znamy. Przyszedł kryzys, ceny poszły w dół, a inwestorzy potracili znaczną część swojego majątku. Jak duże było ich zdziwienie…bo przecież nie wiedzieli, że mogą tyle stracić. Lekcja z ostatniego kryzysu: nie inwestuj w nic, czego dobrze nie rozumiesz!

Na rynku ETF-ów również zaczyna powstawać coraz to więcej produktów o skomplikowanej strukturze. To co je najczęściej wyróżnia, to bardzo szybki wzrost wartości ceny. I dzisiaj właśnie o takim produkcie chcielibyśmy trochę więcej napisać. Jako przykład weźmiemy szeroko ostatnio komentowany ETF – VanEck Junior Gold Miners ETF (GDXJ). ETF notowany na giełdzie amerykańskiej i wydany przez firmę inwestycyjną VanEck.

W ostatnim czasie nastąpił niewiarygodny wzrost ceny tego produktu. Rysunek 1 przedstawia wzrost wartości ceny GDXJ.  Jest to fundusz, którego zadaniem jest śledzenie indeksu MVIS Global Junior Gold Miners Index, czyli zawierającego firmy o małej i średniej kapitalizacji rynkowej specjalizujących się w wydobyciu złota i srebra. Na początku ostatniego roku GDXJ zarządzało aktywami o wartości 1 miliarda dolarów, zaś obecnie liczba ta wynosi 5,4 miliardów dolarów. Natomiast wartość globalnego rynku złota jest szacowany na około 30 miliardów dolarów.

 

Rys. 1. GDXJ wartość zarządzanych aktywów
09.05.png
Źródło: Bloomberg

Jak to możliwe, że w tak krótkim czasie nastąpił taki wzrost?

Dwie odpowiedzi przychodzą do głowy: albo bańka na rynku metali, co powinno być widoczne również w wycenie indeksu giełdowego odzwierciedlającego ceny metali, albo coś jest nie tak z samym produktem ETF-owym. W obu przypadkach należy dokładnie przeanalizować, czy warto inwestować w taki produkt.

Dlaczego bańki są niebezpieczne?

Teoretycznie może się oczywiście zdarzyć, że na rynku metali, podobnie, jak na rynku nieruchomości, czy też akcji może się pojawić bańka. Oznacza to, że cena instrumentów jest przewartościowana. Płacimy za coś więcej niż powinniśmy. Problem z bańką jest taki, że nikt nie wie, kiedy ona pęknie. Naukowcy wciąż próbują znaleźć odpowiedź na to pytanie, ale do tej pory nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego momentu. Wynika to z tego, że zachowanie baniek jest często podyktowane emocjami samych inwestorów. A zmiany ich „humorów” są trudne do przewidzenia, tym bardziej, że wielu z nich zachowuje się irracjonalnie. Tak więc, jak inwestujemy w czasie bańki na rynku musimy się liczyć z tym, że jest to czysta spekulacja i możemy stracić bardzo dużo, jeżeli w porę się nie wycofamy. Oszczędności nie powinno się inwestować w aktywa, które są bardzo podatne na powstawanie takich baniek.

 

Skomplikowana struktura produktu oznacza wysokie ryzyko

 

Zaczynając dochodzenie, co do struktury ETF-u można było zauważyć dwie rzeczy. Po pierwsze, że od 1 Stycznia 2016 można było obserwować wysokie wpływy kapitałowe do funduszu GDXJ – mające łączną wartość $3,3 mld. Fakt ten był zaskakujący, gdyż ETF GDXJ koncentruje się na sektorze niszowym obejmującym przede wszystkim małe i średnie firmy, a tym samym spółki o wyższym ryzyku. Okazało się, że ETF GDXJ inwestował w fundusz JNUG, którego aktywa wzrosły ze 100 mln dolarów na 1 miliard dolarów w przeciągu jednego roku. Jak to możliwe? Dzięki dźwigni finansowej, którą stosował fundusz JNUG dając ponad trzykrotnie wyższą ekspozycję na ten sam indeks MVIS Global Junior Gold Miners. A ponieważ indeks szedł do góry w tym czasie, dźwignia działała i fundusz notował ponadprzeciętny wzrost wartości aktywów.  Po drugie, okazało się, że pomimo, że ETF GDXJ miał odwzorowywać ceny metali, zaczął inwestować w spółki nie związane z indeksem MVIS Global Junior Gold Miners.  Okazało się nawet, że jedna czwarta aktywów tego produktu była w innych akcjach i funduszach aniżeli wynikało to ze specyfiki tego ETF-u. ETF GDXJ zaczął robić to poprzez inwestowanie w „ETF-siostra GDX” – VanEck Vectors Gold Miners ETF, który znowuż inwestował w duże spółki zajmujące się wydobyciem złot i srebra. Oprócz tego GDXJ posiada również akcje spółki finansowej o nazwie BMO Capital Markets. Oznacza to, że GDXJ nie tylko zajmuje się sektorem wydobycia metali, lecz również ma ekspozycję na sektor finansowy.

Konkluzja

Prowadząc dalsze dochodzenie można było odkryć jeszcze wiele ciekawostek tego produktu. Ale warto zapamiętać jedną rzecz. Jeżeli coś nam się wydaje zbyt skomplikowane, najprawdopodobniej takie jest, a nigdy nie powinniśmy inwestować w produkty, których nie rozumiemy. Nie jesteśmy bowiem w stanie określić ryzyka, jakie ponosimy przy takiej inwestycji.

Kontynuacja nastąpi…

Bibliografia:

Roy, Sumit. „Alternative To Changing Gold Miner ETFs.” ETF.com, 20 Kwiecień 2017, http://www.etf.com/sections/features-and-news/alternatives-changing-gold-miner-etfs, data dostępu 21 Kwiecień 2017.

Roy, Sumit. „Leveraged Gold Miner ETF Breaks Down.” ETF.com, 19 Kwiecień 2017, http://www.etf.com/sections/features-and-news/leveraged-gold-miner-etf-breaks-down, data dostępu 21 Kwiecień 2017.

Roy, Sumit. „Popular Gold Miner ETF To Change Dramatically.” ETF.com, 17 Kwiecień 2017, http://www.etf.com/sections/features-and-news/popular-gold-miners-etf-change-dramatically, data dostępu 21 Kwiecień 2017.

Roy, Sumit. „How An ETF Gets Too Big For Its Index.” ETF.com, 10 Kwiecień 2017, http://www.etf.com/sections/features-and-news/how-etf-gets-too-big-its-index, data dostępu 21 Kwiecień 2017.