Raport Rynkowy 17/2018

Aluminium, które zdrożało w zeszłym tygodniu o niemal 2,2% jest ostatnio w centrum uwagi inwestorów. Powodem są oczekiwania inwestorów, że miliarder Oleg Deripaska, który zarządza Rusalem jednym z największych koncernów produkujących aluminium będzie chciał utrzymać kontrolę nad firmą. Czytaj dalej…

17-2018

Poprzedni Raport

Reklamy

Ranking TFI

Inwestowanie w Polsce to cały czas domena Klientów korporacyjnych. Statystyczny „Kowalski” rzadko kiedy posiada akcje. Zgodnie ze statystykami Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie udział inwestorów indywidualnych w obrotach na rynku głównym w 2017 roku to zaledwie 16 %. Dużo lepiej wygląda sytuacja w przypadku funduszy inwestycyjnych, które urosły w tym czasie o przeszło 17 mld PLN.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom inwestorów, specjaliści Capital Lab stworzyli metodologię oceny funduszy inwestycyjnych dostępnych w Polsce. Oceniamy fundusze nie tylko pod kątem wyników i kosztów związanych z inwestycją, ale przede wszystkim bierzemy pod uwagę stabilność wyników w czasie. Nasza metodologia wspiera osoby, które inwestują w fundusze z myślą o długoterminowym lokowaniu nadwyżek finansowych.

Metodologia oceny funduszy inwestycyjnych stworzona w Capital Lab oparta jest na modelu ilościowym, który w ocenie funduszy bierze pod uwagę takie elementy jak: koszty związane z inwestycją w fundusz, jego typ i płynność, stabilność i wysokość stóp zwrotu, poziom ryzyka inwestycyjnego, walutę inwestycji, jak również wiele elementów specyficznych dla poszczególnych instrumentów.

Analiza uwzględnia również ocenę jakościową, która pozwoliła na selekcję funduszy, które najlepiej nadają się do długoterminowego inwestowania oszczędności. Ocena końcowa prezentowana jest w prosty i zrozumiały sposób – w formie gwiazdek.

Im więcej gwiazdek zdobył dany instrument, tym lepiej wypadł w naszych badaniach. Wszystko po to, aby ułatwić inwestorowi wybór najlepszych funduszy. Nasz ranking będzie aktualizowany co tydzień, tak, aby na bieżąco można było śledzić wyniki funduszy.

Wyniki naszej analizy:

Łącznie przeanalizowaliśmy 1052 fundusze inwestycyjne dostępne w Polsce. Tylko 43 otrzymały najlepszą ocenę, z czego połowa z nich to fundusze akcyjne, 11 to obligacyjne, a pozostałe to fundusze rynku pieniężnego oraz mieszane. Żaden fundusz inwestujący w aktywa alternatywne nie otrzymał najlepszej noty. Najwięcej funduszy otrzymało najniższe oceny, czyli 1 lub 2 gwiazdki – potwierdza to tezę, że na rynku istnieje jedynie niewielka grupa funduszy godnych uwagi i naszych pieniędzy. Dziś prezentujemy 22 najlepsze fundusze akcyjne.

 ranking

Spośród TFI spółek akcyjnych aż 32 % inwestuje w USA, a silną reprezentację mają też fundusze inwestujące w Europie i Polsce. Zdecydowana większość z 22 pięciogwiazdkowych funduszy  akcyjnych inwestuje w dolarze amerykańskim.

Tak świetne wyniki funduszy powiązanych z akcjami spółek amerykańskich i dolarem to przede wszystkim wynik rynkowej koniunktury, która przez ostatnie miesiące panowała za oceanem – niemal nieprzerwanie rosnące wyceny akcji amerykańskich i niskie stopy procentowe sprawiły, że zwroty z inwestycji w rynek akcyjny były w ostatnim czasie bardzo wysokie.

Koniunktura w USA przełożyła się też na wyceny aktywów w Europie i wzrost apetytu na ryzyko odzwierciedlone w pojawieniu się w zestawieniu funduszy inwestujących w akcje rynków ameryki łacińskiej. W większości jednak, fundusze które znalazły się na szczycie zestawienia posiadają bardzo dobrze zdywersyfikowane portfele – inwestują globalnie, bądź w całe regiony, a gdy już inwestują w konkretne sektory, to nie skupiają się na pojedynczych rynkach.

 Przeprowadzona analiza wykazała również  duże i znaczące zróżnicowanie pomiędzy wynikami funduszy akcyjnych inwestującymi na różnych rynkach.

Najwyżej oceniane fundusze wypadają dużo lepiej niż średnia w funduszach akcyjnych danego rynku – za przykład niech posłuży chociażby Franklin World Perspectives, którego Sharpe Ratio (czyli miara zwrotu z inwestycji przypadającej na każdą jednostkę ryzyka) to aż 1,39. Średnia dla rynku to zaledwie 0,114.

Najwyżej oceniane fundusze obligacyjne wypadają dużo lepiej od średniej w grupie, ale zróżnicowanie pomiędzy funduszami obligacyjnymi jest mniejsze. Wśród najwyżej ocenianych pojawił się na przykład Franklin GCC Bond, który może pochwalić się Sharpe Ratio na poziomie 0,62 przy średniej rynku obligacji 0,1053.

Czym różni się metodologia opracowana przez Capital Lab od innych rozwiązań dostępnych obecnie na rynku? Przede wszystkim stosujemy zaawansowany model ekonometryczny, który pozwala nam ocenić fundusz z uwzględnieniem wielu, często bardzo specyficznych czynników. Dzięki temu możliwe jest stworzenie zestawienia, które porównuje stabilność stóp zwrotu poszczególnych funduszy, przy korekcie o poszczególne elementy charakterystyczne.

W fundusze TFI zwykle inwestujemy średnio i długoterminowo ze względu na znaczne koszty transakcyjne sięgające kilku procent rocznie. Dlatego właśnie tak ważny jest wybór tych najlepszych. Nasz ranking pomoże dokonać właściwego wyboru.

Jak inwestować, kiedy stopy procentowe się zmieniają? cz. II

W zeszłym tygodniu skupiłam się na wpływie polityki monetarnej na rynek akcji więc dzisiaj nadszedł czas na obligacje. Jak już pisałam w poprzedniej części naszej serii o stopach procentowych, polityka ekspansywna sprzyja inwestorom, którzy postanowili zainwestować w akcje. Inaczej przedstawia się sytuacja na rynku obligacji (Tabela 3).

Tabela 3: Zwrot z inwestycji i odchylenie standardowe (w %) w ujęciu rocznym: styczeń 1966- grudzień 2013

stopy 4

Źródło: Invest with Fed: Maximizing portfolio performance by following Federal Reserve Policy, Robert R. Johnson, Gerald R. Jensen, Luis Garcia-Feijoo, McGraw Hill.

 

Ekspansywna polityka monetarna nie sprzyja inwestorom inwestującym  w obligacje ale tylko krótkoterminowe. Nie ma co się dziwić, zważywszy na to, że niskie stopy procentowe oznaczają niski dochód dla inwestorów. Dla obligacji długoterminowych nie widać jednak tak znaczącej różnicy zależnej od polityki monetarnej. Co ciekawe, najwyższy zwrot z obligacji inwestorzy osiągają jednak w okresie zrównoważonym. Na przykład, amerykańskie krótkoterminowe papiery skarbowe dawały zarobić rocznie średnio o 5.17%, natomiast długoterminowe aż 8.82% .

Oczywiście, nasuwa się pytanie, dlaczego tak się dzieje? Jako, że podstawą wyceny instrumentów rynku pieniężnego są aktualne stopy procentowe, w przypadku obligacji krótkoterminowych bieżąca stopa wpływa bezpośrednio na rentowność obligacji. Dlatego też wyższe stopy procentowe przekładają się bezpośrednio na wyższą rentowność obligacji. Odwrotność ma miejsce w przypadku niskich stóp procentowych a tym samym ekspansywnej polityki. Stąd rentowność krótkoterminowych papierów skarbowych jest najwyższa podczas restrykcyjnej polityki monetarnej. Natomiast w przypadku obligacji długoterminowych, bieżące stopy procentowe tylko pośrednio wpływają na wycenę obligacji. Długoterminowe obligacje, to znaczy dziesięcio – czy trzydziestoletnie wyceniane są przez mechanizmy rynkowego popytu i podaży a na ich cenę wpływają przede wszystkim wydarzenia makroekonomiczne, oczekiwania dotyczące inflacji, przyszłych stóp procentowych czy wskaźników tempa wzrostu gospodarki. Oznacza to, że rynkowa wycena obligacji długoterminowych nie jest związana tylko z poziomem bieżących stóp, ale również oczekiwaniami inwestorów dotyczącymi ogólnej sytuacji kraju. Wyniki badań wskazują, że najbardziej pod uwagę brane są oczekiwania, co do przyszłej inflacji. Inflacja jest największym zagrożeniem dla inwestorów obligacji, gdyż kupony najczęściej są płacone według stałej stopy. Dlatego  niepewność, co do przyszłej inflacji może przełożyć się na wyższe oczekiwania inwestorów, co do rentowności tych obligacji. W przypadku, kiedy polityka monetarna jest restrykcyjna, banki centralne najczęściej są w fazie zwalczania inflacji. Inflacja jest bieżącym problemem. Kiedy natomiast polityka monetarna jest ekspansywna, inwestorzy prognozują problem z przyszłą inflacją żądając wyższej stopy zwrotu. W przypadku zrównoważonej polityki monetarnej, inwestorzy nie mają jednoznacznej opinii, co do przyszłej inflacji, co podnosi ich oczekiwaną stopę zwrotu z obligacji. W ten sposób w okresie zrównoważonej polityki monetarnej osiągają najwyższą stopę zwrotu (Johnson i in., 2015). Oczywiście w przypadku długich terminów zapadalność obligacji wpływa również na ryzyko niewypłacalności kredytobiorcy. Dlatego też długoterminowe obligacje przedsiębiorstw mają wyższą stopę zwrotu niż obligacje rządowe.

Jak się zachowują pozostałe aktywa finansowe? Poniższa Tabela 4 przedstawia zależność pomiędzy rentownością inwestycji w aktywa alternatywne.

Tabela 4: Zależność pomiędzy stopą zwrotu z inwestycji alternatywnych a polityką monetarną

stopy 5

Źródło: Invest with Fed: Maximizing portfolio performance by following Federal Reserve Policy, Robert R. Johnson, Gerald R. Jensen, Luis Garcia-Feijoo, McGraw Hill.

 

Jak można zauważyć inwestycje w towary (ang. commodity) zachowują odwrotną zależność niż akcje, czy też obligacje oferując inwestorom dobrą możliwość dywersyfikacji portfela. Commodity oferują inwestorom niskie zyski podczas, gdy rynek akcji prosperuje bardzo dobrze, czyli podczas ekspansywnej polityki monetarnej. Natomiast, commodity dają inwestorom dobrze zarobić, podczas, gdy rynek akcji nie zezwala na to, tzn. podczas restrykcyjnej polityki monetarnej. Warto również zaznaczyć, że są pewne surowce, których wyniki nie zależą silnie od polityki monetarnej. Są to przede wszystkim metale szlachetne, włączając złoto. Co ciekawe wyniki tych metali są słabo skorelowane z rynkiem akcji oraz obligacji. To powoduje, że metale te posiadają unikalne cechy, które predysponują je do umieszczania w portfelach składających się z tradycyjnych aktywów finansowych.

Obecnie znajdujemy się w okresie niepewnej sytuacji polityki monetarnej. Z jednej strony Banki Centralne zapowiadają obniżenie stóp procentowych i odejście od poluzowania ilościowego, nie podejmują jednak, przynajmniej w Europie, „drastycznych” kroków w tym kierunku. Niemniej jednak należy założyć, że podwyżka stóp procentowych jest nieunikniona. Dlatego inwestorzy powinni powoli zastanowić się nad rebalancingiem portfela w stronę obligacji i commodity.

Raport Rynkowy 11/2018

Jak podaje Beurou of Labor Statistics inflacja w Stanach Zjednoczonych wyniosła w lutym 2,2% rok do roku – oznacza to, że znalazła się ona powyżej zakładanego przez Rezerwę Federalną poziomu 2%. Wzrost inflacji jest czynnikiem, który sprawia, że prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w USA jest szacowane (www.cmegroup.com) na 93%. Czytaj dalej…

11-2018

Poprzedni Raport