Dywersyfikacja ma smak wanilii

Czy zdajecie sobie sprawę, że obecnie kilogram wanilii kosztuje więcej niż kilogram srebra? W momencie kiedy piszę te słowa cena srebra to 527 USD/kg, a cena wanilii to między 600 a 700 USD/kg! Warto przypomnieć, że jeszcze 4 lata temu, za kilogram tej przyprawy płaciliśmy nieco ponad 100 dolarów. W tym miejscu warto postawić pytanie: jak do tego doszło?

Największym producentem i eksporterem wanilii jest Madagaskar. To afrykańskie państwo odpowiada za aż 48% światowej produkcji! W zeszłym roku, potężny cyklon uderzył we wschodnie wybrzeże Afryki, niszcząc lub uszkadzając większość plantacji wanilii na Madagaskarze. Ceny w 2017 wystrzeliły w górę ze względu na ogomny spadek podaży. Obecnie z afrykańskiej wyspy docierają informacje, że wciąż nie udało się naprawić większości zniszczeń znów będzie problem z zaopatrzeniem co oznacza, że możemy spodziewać się dalszego wzrostu cen wanilii.

 

vanilla

Źródło: financialtimes.com

Ta sytuacja pokazuje jakie ryzyko niesie ze sobą niezdywersyfikowany portfel inwestycyjny. Gdyby zamiast cyklonu Madagaskar miał niezwykle udany sezon i ponadprzeciętne zbiory, cena wanilii poleciałaby na łeb na szyję ponieważ ten kraj ma największy wpływ na cenę. To samo stanie się gdy nasz portfel inwestycyjny uzależnimy od jednej spółki/indeksu w zależności w co inwestujemy. Dlatego poza wyborem odpowiednich instrumentów, dla których mamy pozytywne prognozy warto także zaplanować strukturę naszego portfela, tak aby ewentualne spadki jednego z instrumentów były równoważone zyskami z innych.

Więcej o dywersyfikacji dowiecie się z naszego filmu:DYWERSYFIKACJA2

Reklamy

Uważaj w co inwestujesz gringo

W ostatnią sobotę wypadło święto Cinco de Mayo, które upamiętnia nieoczekiwane zwycięstwo wojsk meksykańskich nad wojskami francuskimi 5 maja 1862 roku w bitwie pod Pueblą. W roku 1861 cesarz francuski Napoleon III wysłał wojska do Meksyku. Oficjalnie celem kampanii było odzyskanie olbrzymich długów zaciągniętych przez rząd meksykański. Napoleon III zamierzał również obalić konstytucyjny rząd meksykański i zastąpić go monarchią.

Kiedy 8 grudnia 1861 r. oddziały francuskie zajęły miasto portowe Veracruz Llave, dla Meksykanów stało się jasne, że głównym celem kampanii nie jest odzyskanie długów, ale przejęcie kontroli nad Meksykiem oraz poszerzenie wpływów francuskich w Ameryce Centralnej i Ameryce Południowej.

Koło południa 5 maja 1862 roku, francuski dowódca dał sygnał do ataku. Meksykanie utrzymali swoje pozycje i odepchnęli Francuzów. Po przegrupowaniu swoich wojsk Francuzi spróbowali ponownego ataku. I tym razem atak załamał się, a atakujący zmuszeni byli się wycofać. W końcu uzbrojeni w przeważającej części w maczety Meksykanie, pod wodzą Zacapoaxtli, wsparci Indianami z plemienia Xochiapulco rozpoczęli kontratak. Ze skrzydeł na Francuzów uderzyła dobrze zorganizowana i zdyscyplinowana kawaleria pod wodzą Porfirio Díaza (późniejszego prezydenta Meksyku). Około 16:30 bitwa dobiegła końca.

Co ciekawe Cinco de Mayo jest o wiele bardziej popularne w USA niż w Meksyku. Ma ono za zadanie upamiętnienie meksykańskiego dziedzictwa współczesnych Amerykanów i jest obchodzone niezależnie od pochodzenia etnicznego.

Obecnie Meksyk należy do grupy krajów rozwijających się. W latach 1960–1980 PKB wzrósł o ponad 150%. Przy równoczesnej eksplozji demograficznej wzrost gospodarczy w tym okresie wynosił średnio 7%, co jest bardzo dobrym wynikiem na tle innych państw Ameryki Łacińskiej. Usługi odpowiadają za około 50% dochodu narodowego, przemysł stanowi 25%, a rolnictwo ok. 10%. Poziom PKB względem siły nabywczej stawia Meksyk na 12 miejscu na świecie. W ostatnich latach Meksyk przoduje wśród krajów Ameryki Łacińskiej pod względem wartości nominalnej PKB (8,340 $), zajmując w tym rankingu drugie miejsce.

Jeśli chodzi o inwestycje w meksykańskie etfy, trzeba je uznać za wysoce ryzykowne. Obecnie meksykańskie indeksy, a co za tym idzie także ETFy, które je śledzą, charakteryzują się wysoką zmiennością. Na koniec przedstawiamy tabelkę z 5 najlepszymi „meksykańskimi” ETFami.

08.05.2018

Spodobał Ci się artykuł? Zasubskrybuj naszego bloga, aby nie przegapić kolejnych.

 

Źródła:

http://www.etf.com/MEXX

http://www.etf.com/FLMX

http://www.etf.com/HEWW

http://www.etf.com/DBMX

Rozporek a inwestycje

Mało kto wie, ale 29 kwietnia wypada „Dzień Suwaka”. Pierwsze zapięcia podobne do dzisiejszego zamka błyskawicznego wynaleziono w połowie XIX wieku (Elias Howe, 1851 r.), ale nie utrzymały się na rynku.

Współczesne rozwiązanie znane jest od roku 1913 jako wynalazek szwedzkiego inżyniera Gideona Sundbacka. Wykorzystywano je pierwotnie do kombinezonów lotniczych i łączenia płótna samolotowego. Amerykańskie określenie zamka błyskawicznego „zipper”, zostało użyte po raz pierwszy w 1923 roku przez B.F Goodricha, który zastosował urządzenie w swoich nowych butach. Minęło kolejne dwadzieścia lat, zanim zamki znalazły zastosowanie w branży mody. Mniej więcej w czasie II wojny światowej zamek osiągnął szeroką akceptację dla spodni, spódnic i sukienek.

Dzisiaj trudno sobie wyobrazić ubrania bez suwaków. Dzięki tej rewolucyjnej technologii możliwe stało się produkowanie zaawansowanej odzieży dla podróżników, takiej jak np. spodnie z odpinanymi nogawkami.

A jeżeli już jesteśmy przy odzieży to warto przyjrzeć się możliwościom inwestycyjnym w tej branży. Kilka lat temu istniały ETFy związane bezpośrednio z przemysłem odzieżowym, jednak od 2010 roku nie ma żadnego poświęconego w 100% tej branży. Powodem było przede wszystkim małe zainteresowanie inwestorów, a także brak indeksu dedykowanego producentom ubrań. Obecnie najbliżej do miana „odzieżowego ETFa” jest WEAR ETF. WEAR inwestuje w firmy, które produkują i sprzedają tzw. „wearalbe technologies” czyli wszelkiego rodzaju smartwatche, opaski moniturujące procesy życiowe itd., które mają zastosowanie w wojsku, służbie zdrowia lub fitnessie. Poniżej prezentujemy tabelę z wynikami wspomnianego ETFa.

29.04.18

Źródło: Capital Lab

Spodobał Ci się artykuł? Zasubskrybuj naszego bloga, aby nie przegapić następnych.

Raport Rynkowy 16/2018

Zawirowania na rynku surowców nie ominęły też czarnego złota. W minionym tygodniu cena baryłki ropy osiągnęłą poziom niemal 74 USD wyraźnie zmierzając ku 80-100 USD za baryłkę, do których, jak donosi agencja Reutersa, dążą państwa OPEC z Saudyjczykami na czele. Dążenie takie argumentowane jest rzede wszystkim napięciami w Syrii, zagrożeniem dla Arabii Sałyjskiej ze strony rebeliantów wspieranych przez Iran, słabym stanem finansów publicznych w saudyjskim królestwie, jak i prowadzonym przez kraj kosztownym programem reform gospodarczych. Wpływ na ceny ropy miała też niespodziewana informacja o spadku zapasów surowca w USA… Czytaj dalej

23.04.18

Poprzedni Raport