Finansówka.

Kolejny tydzień i kolejna Finansówka!
Przeczytajcie co przygotowaliśmy dla Was w tym tygodniu. Dajcie znać jak wam się podobają artykuły, a jeśli sami czytaliście coś ciekawego w tym tygodniu podzielcie się w komentarzu.

Najlepsze ETFy w 2017  https://goo.gl/s5w9ja

REITs (Real Estate Investment Trust) najmocniejsze od 2009 roku  https://goo.gl/jQpr2X

Trochę informacji o Fintechach  https://goo.gl/SKzOeA

Kilka słów o reformach w Chinach w dobie fintechów  https://goo.gl/ewo8Z2

Finansiści vs. Hakerzy  https://goo.gl/hs3t5e

Reklamy

ETFy, czyli trochę inne fundusze

for blog post ETF

Rynek inwestycji obfituje w różne produkty. Od instrumentów strukturyzowanych (lokaty połączone z elementem inwestycyjnym – najczęściej wartość części inwestycyjnej równa jest wartości odsetek, które lokata wypracowuje, przez co możliwe jest osiągnięcie stuprocentowej gwarancji zainwestowanego kapitału), poprzez fundusze inwestycyjne, akcje, obligacje, czy też instrumenty pochodne. Mnogość instrumentów początkującego inwestora wprowadzić może co najmniej w zakłopotanie.

W ostatnich postach omówiliśmy kilka zalet inwestowania pasywnego, dziś przyjrzymy się podstawowym różnicom pomiędzy ETFami (ang.: Exchange Traded Funds), a instrumentami często i chętnie polecanymi przez doradców inwestycyjnych – funduszami inwestycyjnymi.

Fundusze inwestycyjne i ETFy z punktu prawnego mają zbliżoną konstrukcję – zbierają pieniądze od inwestorów po to, aby zainwestować je w instrumenty finansowe. Najistotniejsza różnica z punktu prawa to fakt, iż tytuły uczestnictwa w ETF-ach – czyli potwierdzenie zainwestowania środków w ramach funduszu – są same w sobie papierami wartościowymi, podczas gdy certyfikaty uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych – nie. Dzięki temu, ETFy mogą być notowane na giełdzie papierów wartościowych, podobnie jak akcje.

Co istotne, w przypadku funduszy inwestycyjnych to zarządzający podejmuje decyzje, które instrumenty i w jakiej proporcji należy wybrać. Powoduje to, że koszty zarządzania są wysokie (w przypadku funduszy akcyjnych wynoszą nawet 4% stanu inwestycji w skali roku z racji właśnie aktywnego zarządzania). Zadaniem ETFu jest pasywna replikacja zachowania i składu wybranego indeksu, przez co koszty zarządzania są niskie (rzędu 0,15% dla krajowych ETFów). W obu przypadkach dochodzą jeszcze prowizje za transakcje i opłaty za rachunek, jednak dokładne wartości uzależnione są od wybranego rachunku i domu maklerskiego.

Co więcej, w przypadku funduszy inwestycyjnych, to zarządzający wybiera odpowiedni moment zakupu czy sprzedaży posiadanych instrumentów, zatem wpłacenie pieniędzy na rachunek inwestycyjny nie zawsze wiąże się z natychmiastowym zakupem jednostek uczestnictwa wybranych funduszy – pieniądze mogą zostać zainwestowane nawet z kilkudniowym opóźnieniem. W przypadku ETFów zainwestowanie środków od razu skutkuje zakupem tytułu uczestnictwa – czyli rozpoczęciem inwestycji.

Z punktu widzenia składu portfela inwestycyjnego fundusze i ETFy różnią się diametralnie. Fundusz może zawierać dowolny zestaw akcji, obligacji czy lokat i ciągle go zmieniać, podczas gdy ETFy mają z góry zdefiniowany skład i proporcje (odwzorowujące parametry indeksu).

Ostatnia różnica dotyczy wyników osiąganych przez oba typy instrumentów. Jak wskazują badania, pasywne zarządzanie w długim terminie zwykle przynosi korzystniejsze rezultaty niż zarządzanie aktywne. Częściowo jest to spowodowane niższymi opłatami, ale przede wszystkim taki stan rzeczy wynika z charakterystyki rynków finansowych. Jak wspominaliśmy w poprzednich postach – ledwie niewielkie grono zarządzających jest w stanie stale osiągać wyniki lepsze niż indeks, z którym się porównują. Po uwzględnieniu kosztów ponoszonych przez Klienta to grono staje się jeszcze bardziej elitarne.

Podejmując decyzję o zainwestowaniu środków warto zatem rozważyć fundusze notowane na giełdach (ETFy), gdyż osiągając porównywalne stopy zwrotu mogą one zaoferować niższe opłaty za zarządzanie i tym samym ułatwić osiągnięcie zysku. Są też bardziej przejrzyste, jeśli chodzi o skład inwestycji, a sama ich konstrukcja sprawia, iż inwestując w jeden tylko ETF inwestujemy w całe spektrum spółek, ograniczając tym samym ryzyko związane z inwestycją.

Jeśli spodobał Ci się artykuł, zasubskrybuj naszego bloga aby nie przegapić kolejnych.

Indeks zysków

 

Podejmując decyzję o inwestowaniu każdy, niezależnie od doświadczenia czy posiadanej wiedzy, zastanawia się jaki instrument wybrać. Na samym głównym rynku Giełdy Papierów Wartościowych (GPW) w Warszawie notowane są 382 spółki. Inwestorzy mogą też wybierać spośród mnogości akcji z rynków równoległych, NewConnect, funduszy inwestycyjnych, obligacji. Pomnożywszy ilość możliwości przez dziesiątki rynków zagranicznych Inwestorzy niejednokrotnie stają przed poważnym wyzwaniem.

Jedną z alternatyw do klasycznych, aktywnych form inwestowania kapitału są ETFy (ang.: Exchange Traded Funds) – fundusze inwestycyjne inwestujące w akcje, obligacje czy inne fundusze, ale notowane są na giełdzie (podobnie jak akcje). Cena jednej „akcji” takiego funduszu zależy od gry popytu i podaży, jak i od wyniku składowych portfela, w który dany ETF inwestuje.

Co szczególnie istotne dla inwestorów, ETFy bardzo często za zadanie mają nie „pobić” rynek (osiągnąć stopę zwrotu wyższą niż wskaźnik, z którym się porównują), a naśladować zachowanie indeksu. Dzięki temu ETFy osiągają wyniki bardzo zbliżone do indeksu. Taka strategia nie przyniesie wysokich zysków w krótkim terminie, ale jak wskazują badania Eugena Famy z 1970 roku (dotyczące efektywności informacyjnej rynku, cena danego instrumentu zawiera w sobie wszelkie informacje dostępne dla inwestorów, a wszelkie odstępstwa od tej reguły są natychmiast wykorzystywane przez inwestorów, którzy te różnice dostrzegają – doprowadzając ceny instrumentów to uczciwej wartości – ang.: fair value) w długim terminie prawie niemożliwe jest stałe osiąganie wyników lepszych od tych, osiąganych przez rynek.

W rezultacie, o ile w krótkim terminie możliwe jest wykorzystanie chwilowych wahań akcji w celu osiągnięcia ponadprzeciętnych zysków, o tyle uśredniając wyniki (czasem się wygrywa, czasem przegrywa) z reguły w długim okresie nie jest możliwe „pobicie” rynku.

Inwestowanie pasywne, czyli na przykład inwestowanie w ETFy odwzorowujące zachowanie indeksu ma jeszcze jedną korzyść. Jako że indeksy zawierają w sobie czasami nawet kilkaset akcji spółek z całego świata (dla przykładu: ETF na światowy indeks – MSCI World to przeszło 1600 akcji, natomiast na kraje rozwijające się – MSCI Emerging Markets zawiera ich przeszło 800), Inwestor zyskuje nie tylko dostęp do globalnego rynku finansowego w jednym instrumencie, ale przede wszystkim ogranicza ryzyko niemal do zera poprzez efekt dywersyfikacji, czyli uodpornienia portfela inwestycyjnego na wahania pojedynczych jego składowych. Zatem w przypadku, gdy jedna z 1600 spółek wchodzących w skład MSCI World Index znajdzie się w trudnej sytuacji, efekt widoczny w indeksie będzie minimalny.

Ponadto, dzięki dość jasnemu zadaniu stawianemu przed zarządzającym funduszem (replikacja zachowania indeksu) znacząco ograniczone są koszty zarządzania (w przypadku akcyjnych funduszy inwestycyjnych w Polsce niejednokrotnie sięgają one 4% aktywów rocznie, w przypadku najlepszych ETFów jest to około 0,03%).

Połączenie niskich kosztów ze stabilnym zyskiem i ograniczonym ryzykiem czyni z ETFów ciekawą alternatywę dla klasycznych form inwestowania, a każdy kto rozważa długoterminowe oszczędzanie powinien przyjrzeć się im bliżej.

 

Finansówka

Finansówka.

Nowość!

Mamy wielką przyjemność mogąc podzielić się z Wami najlepszymi artykułami jakie przeczytaliśmy w tym tygodniu. Naszym celem jest przebrnięcie przez tony informacji, jakimi jesteśmy zalewani każdego tygodnia i wybranie dla Was najbardziej interesujących „nowinek”.

Zachęcamy do komentowania poniżej oraz do dzielenia się Waszymi ulubionymi artykułami ze znajomymi! Jeśli znajdziesz artykuł, który Twoim zdaniem powinien być w kolejnym tygodniu w „Finansowej Prasówce” napisz do nas! Miłego weekendu!

#PolskaOszczedza #Finansowka

The Financial Times pisze, że technologia zaczyna prześcigać inwestorów. Jeśli interesujecie się automatyzacją inwestowania, ten artykuł może was zaciekawić.

https://goo.gl/k6vNA6

Donald Trump i dlaczego za jego kadencji robo-giełda urośnie!

https://goo.gl/XrBhRZ

Nowy instrument na GPW – REIT. Dowiedzcie się więcej o Real Estate Investment Trust i co on oznacza dla Polskiego rynku.

https://goo.gl/BstJwi

Bank centralny zacieśnia politykę pieniężną w USA – jaki to będzie miało wpływ na resztę świata? Business Insider Polska pisało o tym kilka dni temu…

https://goo.gl/6zUqEe

Czy powszechnie uważana za źle zarządzaną firma to zawsze zła inwestycja? Odpowiedź znajdziecie w tym artykule.

https://goo.gl/VlGTcG

Jeżeli interesują was wirtualne waluty, na pewno zainteresuje was też ten artykuł o ETF-ie odwzorowującym kurs bitcoin.

https://goo.gl/KrsR4v