Finansówka

17623075_10158547186815613_1341351062_o

Już jest, kolejna Finansówka! Mamy wielką przyjemność mogąc podzielić się z Wami najlepszymi artykułami jakie przeczytaliśmy w tym tygodniu.

W poprzedniej finansówce zamieściliśmy artykuł o planowanymwypuszczeniu REIT (Real Estate Investment Trust) na GPW. Business Insider Polska pisze o debiucie tego instrumentu na warszawskiej giełdzie tutaj:
http://businessinsider.com.pl/gielda/spolki/griffin-premium-debiut-na-gpw/ghlpvyf

Ciekawi was dlaczego pasywne fundusze radzą sobie lepiej od tych zarządzanych aktywnie? Ciekawy artykuł na ten temat przeczytacie w Investopedia:
http://www.investopedia.com/news/passive-funds-crush-active-new-15year-study/?utm_source=market-sum&utm_campaign=www.investopedia.com&utm_term=9416565&utm_medium=email

 

Reklamy

Przyszłość Twoich pieniędzy zależy od dobrze dobranych produktów

office-620822_640.jpg

Nasz blog ma na celu zachęcić wszystkich do długoterminowego oszczędzania. Dlatego pokazujemy, w jaki sposób dobierać strategie, jak również produkty, aby pomnażać swoje oszczędności w najbardziej efektywny sposób. Pisaliśmy już o strategii i konieczności dywersyfikacji („nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka”) a mniej o wyborze produktów do tych strategii. Dlatego od dzisiaj coraz bardziej będziemy się koncentrowali na produktach.  

ETF versus inne produkty do oszczędzania

Od jakiegoś czasu dużo piszemy o inwestowaniu pasywnym i ETF-ach, których zadaniem jest podążanie za indeksem giełdowym. Uważamy, że są to najlepsze produkty do inwestowania oszczędności. Charakteryzują się one bowiem wieloma korzyściami, które stawiają je ponad lokatę, jak również tzw. „stock picking”, czyli wyszukiwanie spółek, których ceny akcji, albo obligacji wzrosną albo spadną. Jeżeli chodzi o dominację ETF-ów nad innymi produktami finansowymi to poniżej przedstawiam kilka cech, które o tym świadczą:

– wyższy zysk niż przy lokacie, jak również przy strategii „stock picking” (przy założeniu   długoterminowego oszczędzania);

– charakteryzują się wysoką dywersyfikacją a przez to niskim ryzykiem inwestycyjnym;

– wyniki są przewidywalne w dłuższym okresie;

– niska częstotliwość handlu niż przy strategii typu kup i trzymaj, co przyczynia się do obniżenia kosztów inwestowania;  

– korzyści podatkowe;

– z reguły wysoka płynność (ETFy można szybko kupić, jak również zbyć).  

Należy jednak pamiętać, że rynek ETF-ów jest obecnie najbardziej dynamicznie rozwijającym się rynkiem. Na koniec grudnia 2016 r. rynek ten był wart 3 biliony dolarów. Dlatego należy zdawać sobie sprawę z tego, że wiele firm chce wykorzystać ten trend i na nim zarobić. Według statystyk obecnie na świecie notowanych może być ok. 10 000 produktów ETF-owych. Nie wszystkie z nich mają za zadanie podążać za indeksem giełdowym. Wśród nich są takie, które mają odwzorowywać ceny metali, ceny nieruchomości, ceny walut, nadzieje na wydobycie złota w Afryce itp. Do tego są ETF-y, które koncentrują się na pojedynczych rynkach, jak Afryka, Chiny, Niemcy, czy USA.  

Od czego zależy dobrze dobrany produkt ETF-owy?

Pamiętajmy, że wybierając produkty ETF-owe do inwestowania naszych oszczędności należy szukać, takich, które charakteryzują się najwyższą dywersyfikacją. Oznacza to, że powinny zawierać akcje, czy też obligacje spółek działających w najróżniejszych sektorach, ale również w różnych krajach. W ten sposób pozbawiamy się ryzyka inwestycyjnego związanego z działalnością spółek w jednym kraju. Do tego powinny odwzorowywać zachowania indeksów w tych krajach. Jest to ważne, gdyż inwestowanie w pasywne instrumenty, czyli takie, których zadaniem jest odwzorowanie indeksów giełdowych a nie ich „pobicie” ogranicza nasze ryzyko inwestycyjne. Jest to ważne przy inwestowaniu oszczędności, gdyż inwestując je chcemy ograniczyć ryzyko utraty naszych pieniędzy do minimum. Dlatego należy szukać takich ETF-ów, które mają „tracking error” jak najniższy.   

Co to jest tracking error?

Najprościej pisząc jest to odstępstwo wyników produktu od tego, jak się zachowuje indeks. Im większe to odstępstwo jest, w tym mniejszym stopniu dany produkt odwzorowuje indeks. Należy bardzo na to uważać, gdyż na rynku pojawia się coraz więcej produktów, które próbują odejść od tej zasady z różnym skutkiem.

A teraz recepta:  

Poniżej przedstawiamy ETF-y, które miały najniższe tracking error. Zgodnie z naszym opisem, wybraliśmy te, których celem było podążanie za globalnym indeksem giełdowym, czyli tym, najbardziej zdywersyfikowanym (w większości jest to MSCI World Index). Warto się im przyjrzeć:

20.04

Źródło: Reuters; stopa zwrotu wyliczona do marca 2017 r.

Jak można zauważyć odchylenia powyższych produktów od głównego indeksu są minimalne. Nie przekraczają 3%, o których pisaliśmy wcześniej (https://polskaoszczedza.edu.pl/2016/12/01/jak-wybrac-najlepszy-fundusz-dla-naszych-oszczednosci/). Warto również zwrócić uwagę na wyniki tych produktów. Zarobek 50% po 3 latach na zdywersyfikowanym portfelu jest dobrą reklamą produktów ETF-owych.  Należy jednak pamiętać, że wyniki historyczne nie zawsze są dobrym prognostykiem przyszłości. Pamiętajmy również, że inwestując w Polsce jesteśmy narażeni na ryzyko kursowe, gdyż większość z nich jest w USD albo EUR.

Jeżeli spodobał Ci się artykuł, zasubskrybuj naszego bloga aby nie przegapić następnych.

Finansówka

17623075_10158547186815613_1341351062_o

Już jest, kolejna Finansówka! Mamy wielką przyjemność mogąc podzielić się z Wami najlepszymi artykułami jakie przeczytaliśmy w tym tygodniu.

Inwestorzy wyprzedają ryzyko. Dlaczego tak się dzieje dowiecie się z Business Insider Polska:

http://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/zloty-traci-zyskuje-zloto-i-jen-sytuacja-gospodarcza-na-swiecie/1w5k2mf

 

Jak technologia i ludzie łączą siły w świecie finansów dla wspólnego dobra przeczytacie w Financial Times

https://www.ft.com/content/07f07e1e-e322-11e6-9645-c9357a75844a

 

Dlaczego aktywne inwestowanie nie zawsze okazuje się dobrym rozwiązaniem? Dowiecie sie z artykułu The Wall Street Journal:

https://www.wsj.com/articles/indexes-beat-stock-pickers-even-over-15-years-1492039859?mod=e2tw

 

Czy niedługo na polskim rynku pojawią się REITy (Real Estate Investment Trusts)? Sytuację analizuje Obserwatorfinansowy.pl

https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/rynki-finansowe/ostroznie-z-reit-ami/

 

Wszystko wskazuje na to, że JP Morgan tworzy własnego robo advisora. Więcej na ten temat przeczytacie w Bloomberg:

https://www.bloomberg.com/news/articles/2017-04-05/it-looks-like-jpmorgan-is-building-a-robo-adviser

Oszczędzaj z głową!

euro-870757_1920

 

Ostatnio wiele uwagi poświęciliśmy oszczędzaniu. Na naszym blogu próbujemy pokazać, że efektywne oszczędzanie może być proste, o ile robimy to rozsądnie i w sposób adekwatny do własnych oczekiwań i preferencji. Warto jednak pamiętać, że każda wspaniała przygoda zaczyna się od pierwszego kroku. Jak zatem podejść do oszczędności w sposób pragmatyczny? Poniżej prezentujemy kilka kroków, które nie tylko ułatwią budowanie kapitału w długim terminie, ale też zabezpieczą krótkoterminowe potrzeby.

Oszczędzanie warto rozpocząć od poznania siebie. Nie mamy tu na myśli duchową wyprawę do Indii w celu zgłębienia tajemnic buddyzmu, lecz o poświęcenie chwili na rozpisanie swoich comiesięcznych przychodów i wydatków na kartce. W takiej analizie warto uwzględnić wszelkie koszty z możliwie najwyższą precyzją – im dokładniej przeanalizujemy nasze wydatki, tym łatwiej będzie nam znaleźć pozycje, które pozwolą nam oszczędzić więcej. Przyjrzenie się okresowi kilku ostatnich miesięcy dodatkowo zwiększy precyzję naszych szacunków (Część wydatków jest cyklicznych, co oznacza, że nie ponosimy ich co miesiąc, lecz na przykład co kwartał).

Po stworzeniu takiego zestawienia warto popatrzeć na przykład na koszty prowadzenia rachunków bankowych czy inne, comiesięczne drobne opłaty – często można je zredukować, aby wygospodarować kilkadziesiąt, a czasem kilkaset złotych miesięcznie, co w skali roku da znaczący wzrost kapitału, który możemy przeznaczyć na inwestycje.

Następnym krokiem jest zbudowanie czegoś, co doradcy finansowi nazywają poduszką finansową. Jest to zapas gotówki trzymany na koncie lub lokatach w banku na wszelki wypadek. Posiadanie takiej „poduszki” nie tylko pomaga w przypadku nieprzewidzianych wydatków, ale na przykład utraty źródła dochodów zapewnia miękkie lądowanie – czas na znalezienie nowego zatrudnienia. Dobrą praktyką jest utrzymywanie rezerw wysokości trzy- do sześciomiesięcznych wydatków – zasada jest prosta: im więcej czasu zajmuje znalezienie pracy w danej branży, tym większej rezerwy potrzebujemy. Czasem, gdy pracujemy na wysoce specjalistycznym konieczne może być posiadanie rezerw wysokości nawet rocznego dochodu.

Warto pamiętać, że wspomniana poduszka musi zapewniać płynność finansową, a jednocześnie pracować. Trzymanie całej kwoty na koncie to marnotrawienie zysków. Na koncie powinniśmy mieć równowartość około dwumiesięcznych zarobków – zapewni to bezpieczeństwo w przypadku nieprzewidzianych wydatków. Resztę warto poporcjować – na automatycznie odnawianych lokatach.

Posiadając już „poduszkę” warto poznać swoje oczekiwania i preferencje. Jakie są nasze oczekiwania? Czy możemy sobie pozwolić na wysokie ryzyko (czyli szansę na wysokie zyski, ale i na duże straty), czy oczekujemy bardziej stabilnych zysków przy niższym ryzyku? Jak długo chcemy inwestować? Jaki jest nasz cel inwestycyjny – określenie odległego, ale sprecyzowanego celu bardzo pomaga w utrzymaniu postanowień. Ciekawym rozwiązaniem pozwalającym bliżej przyjrzeć się swoim preferencjom jest stworzony przez nas – Ryzykometr inwestycyjny. Każda osoba po udzieleniu kilku anonimowych odpowiedzi będzie mogła sprawdzić, jak powinna inwestować swoje oszczędności. Na razie będzie można testować za darmo, więc warto!

Gdy już zdecydowaliśmy się na konkretne rozwiązanie warto regularnie monitorować zarówno nasze wydatki (często z czasem dostrzeżemy nowe możliwości ograniczania kosztów), jak i postępy naszych inwestycji. Kluczowe jest tutaj zachowanie spokoju, szczególnie inwestując długoterminowo. Jak wskazywaliśmy w poprzednim artykule – im dłuższy jest horyzont naszej inwestycji, tym wyższych i stabilniejszych zysków możemy się spodziewać. Co więcej, szukajmy rozwiązań najkorzystniejszych. Im niższe koszty inwestycji, tym więcej naszych pieniędzy pracuje. Im dłuższy horyzont inwestycyjny, tym trudniej osiągnąć wynik korzystniejszy niż indeks rynkowy. Dlatego decydując się na długofalowe oszczędzanie warto znać swoje ryzyko inwestycyjne, rozważyć odpowiedni dobór produktów ETFy do niego – fundusze odzwierciedlające zachowanie indeksów giełdowych i ograniczyć koszty do minimum.