Finansówka

17623075_10158547186815613_1341351062_o

Już jest, najnowsza Finansówka! Mamy wielką przyjemność mogąc podzielić się z Wami najlepszymi artykułami jakie przeczytaliśmy w tym tygodniu. 
 
Garść informacji o ETFach przygotowana dzięki współpracy Polska Oszczędza i Business Insider Polska http://businessinsider.com.pl/finanse/inwestowanie/zarzadzanie-pasywne-etf-y-co-to-jest/d8k5zrx
 
Jakie następne kroki w sprawie ETFów podejmie Vanguard? Odpowiedź znajdziecie na ETF.com
 
 
Dlaczego korporacje potrzebują startupów? Przeczytacie o tym na Business Insider Polska http://businessinsider.com.pl/dlaczego-korporacje-potrzebuja-startupow/9ez9lkb
 
Co czeka rynki rozwijające się w tym roku? Analizą zagadnienia zajął się ETF DAILY NEWS https://etfdailynews.com/2017/05/30/emerging-markets-eem-on-the-verge-of-a-multi-year-breakout/
Jeśli spodobał Ci się artykuł zasubskrybuj naszego bloga aby nie przegapić następnych.

Czy warto inwestować w instrumenty rynków wschodzących?

30.05 t

 

Inwestowanie na rynkach wschodzących może być kuszące zwłaszcza dla tych, którzy lubią wyższe ryzyko oraz są niezadowoleni z niskich zwrotów na rynkach rozwiniętych. ETF-y są dobrymi instrumentami dla inwestorów, którzy chcą mieć ekspozycje na te kraje. Na rynku istnieje wiele instrumentów, które w swoim portfelu zawierają tylko kraje rozwijające się, np. Vanguard FTSE Emerging Markets ETF, ishares Emerging Markets ETF, iShares MSCI Emerging Markets Minimum Volatility ETF, Schwab Emerging Markets Equity ETF, Goldman Sachs ActiveBeta Emerging Markets Equity ETF. Większość z nich zawiera ekspozycję na takie kraje jak: Brazylia, Chile, Chiny, Kolumbia, Czechy, Egipt, Grecja, Węgry, Indie, Indonezja, Korea, Malezja, Meksyk, Peru, Filipiny, Polska, Rosja, Płd. Afryka, Tajwan, Tajlandia oraz Turcja.

Ci, którzy są zainteresowani inwestowaniem w poszczególne kraje mogą inwestować w ETF-y na poszczególne kraje wschodzące, takie jak Indie, Brazylia, Rosja, Chiny itp. Należy jednak pamiętać, że traci się efekt dywersyfikacji pomiędzy krajami i jest się dużo bardziej narażone na ryzyko pojedynczego kraju.

 

Rys. 1 Tygodniowe wpływy ETF-ów opartych na brazylijskich indeksach akcyjnych

30.05

Źródło: Financial Times

 

 Problem się zaczyna? 

Generalnie teoria finansów zakłada, że inwestowanie w krajach wschodzących jest korzystme dla inwestora, gdyż dywersyfikuje nam portfel, jak również zwiększa nam zyski, gdyż potencjał tych rynków stwarza duże możliwości dla firm, które tam działają. Niemniej jednak nie należy zapominać o ryzyku, jakie niesie inwestowanie w tych krajach. Ryzyko te jest przede wszystkim związane z niestabilnością polityczną, zmianą regulacji, mało przewidywalną sytuacją makroekonomiczną, wysoką inflacją itp. ETF-y na Emerging Markets pozwalały nam do tej pory ograniczyć ryzyko jednego kraju, gdyż niektóre z nich zawierają ok. 21 krajów wschodzących. W ostatnim czasie można jednak było zauważyć dziwne rzeczy, które się w nich zadziały. Np. Rysunek 1 pokazuje nam napływ kapitału o wartości ok. 750 milionów dol. do ETF-ów opartych na brazylijskich indeksach akcyjnych, który miał miejsce dwa tygodnie temu, pomimo tego, że obecny prezydent może być skazany za przekupstwo w związku z zarzutem JBS – największym globalnym podmiotem rynkowym w sektorze zakładów pakowania mięsa. Możemy się zastanowić, czy to jest logiczne? Każdy rozsądny inwestor uciekałby z tego rynku ze względu na pojawiającą się niepewność, jaka tam panuje. Skąd więc taki napływ? Okazuje się, że spekulanci zaczęli wykorzystywać dźwignię finansową, po to, aby grać na tzw. „pozytywną zmianę”. W tym celu zaczęli wykorzystywać instrumenty, które umożliwiają wykorzystanie dźwigni i posiadanie 2 a nawet 3 krotnej ekspozycji na ten kraj. Są to: Direxion Daily MSCI Brazil Bull 3X Shares przez ETF-y iShares MSCI Brazil Capped ETF i Frist Trust Brazil AlphaDEX. Jest to poważny problem dla osób, które korzystają z ETF-ów jako instrumentów do oszczędzania. W momencie, kiedy spekulanci zaczną wychodzić odnotujemy znaczący spadek ceny instrumentu, który nie tak szybko się odbije (jeżeli w ogóle).

Czy warto zatem rozważyć ETF-y krajów wschodzących do naszego portfela?

Każdy inwestor przed podjęciem decyzji musi się głęboko zastanowić, czy jest w stanie ponieść ryzyko związane z inwestowaniem w kraje wschodzące. Ryzyko to jest nie tylko związane z inwestowaniem w te kraje, ale problemem jest również to, że instrumenty na te kraje są często przedmiotem spekulacji przez inwestorów. Inną ważną kwestią jest to, że kraje te nie dają już tak dużej dywersyfikacji dla naszego portfela inwestycyjnego, jak kiedyś, gdyż duża część wyników spółek z krajów zachodnich uzależniona jest o sytuacji w krajach wschodzących. Dlatego inwestowanie w krajach wschodzących to jest jedna czysta spekulacja nie przynosząca dużych korzyści dla oszczędzających.

Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł, zasubskrybuj naszego bloga aby nie przegapić następnych.

Bibliografia:

Leahy, Joe, and Schipani, Andres. “Culture of corruption engulfs Brazilian elite.” Financial Times, 25 Maya 2017. https://www.ft.com/content/3490dbb8-4050-11e7-9d56-25f963e998b2, [data dostępu: 26 Maja 2017].

Platt, Eric. “Investors make contrarian bet on Brazilian stock funds.” Financial Times, 26 Maya 2017. https://www.ft.com/content/4091aa60-41a8-11e7-9d56-25f963e998b2, [data dostępu: 26 Maja 2017].

Wigglesworth, Robin. “Passive’s aggressive march poses thorny questions.” Financial Times, 18 Maya 2017. https://www.ft.com/content/d4bae570-3a60-11e7-ac89-b01cc67cfeec, [data dostępu: 26 Maja 2017].

Sprawdź, czy nie inwestujesz w piramidę finansową

Co jakiś czas słyszymy o funduszach, które oferują bardzo wysokie zyski, a później upadają i nie wypłacają ludziom nic. W Polsce najsłynniejsza historia była z Amber Gold, a w Stanach Zjednoczonych z Bernie Madoffem, który oszukał ludzi na prawie 64 miliardów dolarów. Pomimo tego, że co jakiś czas słyszymy o upadających piramidach finansowych, wciąż nie brakuje ludzi, którzy chętnie wchodzą w takie przedsięwzięcia. Chciwość, brak wiedzy, jak również poczucie, że się jest mądrzejszym i szybszym niż inni zachęca ludzi do lokowania swoich pieniędzy w piramidy finansowe.    

Co to jest piramida finansowa?

Piramida finansowa to instytucja, która obiecuje wysokie zyski z inwestycji. Problem polega tylko na tym, że instytucje te nie inwestują naszych pieniędzy, tylko wydają je na luksusowe życie tych, którzy nimi zarządzają. Wszelkie odsetki, czy też zyski z inwestycji istnieją tylko i wyłącznie na papierze. O ile liczba osób inwestujących w fundusz nie przekroczy liczby osób, które żądają zwrotu swoich środków, taka piramida istnieje – tak jak to miało miejsce przez wiele lat z piramidą Bernie Madoffa. Zwrot środków osób wycofujących swój kapitał odbywa się za pomocą pieniędzy osób, które wchodzą do piramidy. Jest to jednak kwestia czasu. W momencie, kiedy inwestorzy przestraszeni spadkami na rynkach giełdowych, albo innymi wydarzeniami obawiają się strat z inwestycji, zaczynają masowo wycofywać swoje środki finansowe. Wtedy piramida upada. Nie jest ona w stanie pokryć wycofań naszych kapitałów nowymi środkami od inwestorów. Jest to moment, kiedy możemy uznać nasze pieniądze za stracone.

Średni czas życia piramidy finansowej to ok. 6-8 lat, aczkolwiek piramida amerykańskiego Madoffa istniała prawie 20 lat. Reputacja osoby (przypis: Bernie Madoff był wcześniej Prezesem amerykańskiej giełdy elektronicznej NASDAQ), jak również luksusowy budynek na Wall Street (nazywany: Lipstick Buidling, gdyż był w formie szminki) budziły zaufanie ludzi, co pozwoliło mu na utrzymywanie piramidy przez ok. 20 lat. Jest to jednak rzadkość.

Robiąc kiedyś wykład dotyczący działania piramid finansowych wiele osób nie mogło uwierzyć, że zyski z inwestycji, które widnieją na billingu nie istnieją w realu. Tak – piramida z założenia nie inwestuje środków finansowych ludzi. Dopisuje im „sztuczne” odsetki, czy też zyski, ale należy zrozumieć, że fizycznie nie dokonuje ona żadnych inwestycji, a my nie posiadamy żadnych produktów finansowych. Wszystko odbywa się na papierze a billingi to falsyfikaty. Oczywiście nie oznacza to, że inwestorzy nic z nich nie otrzymują. Do czasu, kiedy nowe osoby będą przynosić swoje oszczędności do piramidy, to zyski nasze będą wypłacane zgodnie z tym, co mamy na papierze. W momencie, kiedy inni przestaną inwestować w piramidę, musimy się liczyć z tym, że nie odzyskamy swoich oszczędności.

Robiąc badanie dotyczące, dlaczego ludzie inwestują w piramidy, wiele z nich odpowiadało, że zdoła się wycofać przed upadkiem piramidy. Problem polega na tym, że nigdy nie wiemy, kiedy to będzie. Czasami jest to związane z paniką na rynku wywołaną przez kryzys finansowy (tak było w przypadku upadku piramidy Madoffa), a czasami sytuacją bardzo irracjonalną. A coś, co jest irracjonalne nie jest do przewidzenia. Także, należy się liczyć z tym, że nie zawsze będziemy sprytniejsi i mądrzejsi od innych.

 Piramidy mają pewne cechy charakterystyczne, dlatego można je rozpoznać.

Na co zwrócić uwagę?

  1. Ponadprzeciętne zyski

Piramidy finansowe często oferują bardzo wysokie zyski, którymi chcą zwabić potencjalnych klientów: 20% w skali miesiąca, czy roku to jest standard. Niektóre fundusze w Polsce oferują nawet 300%!!!!!! Nawet najlepszy na świecie „trader” nie jest w stanie w długim okresie przynosić ponadprzeciętnych zysków (udowodnione badaniami naukowymi!). Takich produktów, które oferują wysokie zwroty w długim okresie po prostu nie ma na rynku. Dlaczego? Inwestorzy są mądrzy i zaczynają szybko wykorzystywać tę sytuację, prowadzi to do bańki na danym rynku, która prędzej, czy później zaczyna pękać. Ponadto, aby dać klientowi 20% zysku instytucja musi zarobić dużo więcej, aby pokryć swoje koszty działania, często bardzo wysokie. Pamiętajmy, że przez ostatnie kilkanaście lat rynek giełdowy średnio oferował 10% zwrotu. Jeżeli ktoś mówi nam, że jest w stanie zaoferować więcej niż rynek w długim terminie, to od razu powinniśmy podziękować.

  1. Gwarancja zysków

Piramidy często oferują nam gwarancję zysków. Wszystkie inwestycje na rynku finansowym wiążą się z pewnym ryzykiem inwestycyjnym. Należy zdawać sobie z tego sprawę i nie wierzyć, jeżeli ktoś nam zaczyna gwarantować wysokie zyski. Z założenia jest to niemożliwe.

  1. Skomplikowane strategie

Kiedy pytamy się zarządzających piramidą, w jaki sposób generują tak wysokie zyski, bardzo często słyszymy, że wykorzystują skomplikowane strategie finansowe, albo inżynierię finansową. Skomplikowane strategie inwestycyjne wcale nie generują ponadprzeciętnych zysków, a często wiążą się z wysokim ryzykiem. Co więcej, wiele strategii, o których mówią zarządzający piramidą nie istnieje. Ponadto, instytucje te też często inwestują w instrumenty zagraniczne, po to, aby ludzie z danego kraju nie rozumieli profilu inwestycji.

  1. Zasada poufności

Piramidy finansowe nigdy nie ujawniają swoich strategii inwestycyjnych zasłaniając się zasadą poufności. Obecne regulacje finansowe wymagają, aby klient był poinformowany zarówno, co do produktów, w jakie instytucja inwestuje, jak również, co do ryzyk. Piramidy finansowe nigdy tego nie robią. Są bardzo mało transparentne.

  1. Wysokie prowizje dla sprzedawców

Piramidy finansowe mają bardzo dobrze rozwiniętą sieć sprzedaży i programy prowizyjne dla sprzedawców. Amber Gold miał oddziały i standy w prawie każdym centrum handlowym, środku miasta, czy przy każdym znanym deptaku. Ile należałoby zarobić, aby pokryć te wszystkie koszty działalności i zaoferować każdemu po 10% zarobku? Na pewno nie tyle, ile oferuje rynek. Czary i magia w finansach się nie zdarzają.

Ponadto, piramidy finansowe często wabią ludzi możliwością dodatkowego zarobku. Jeden z funduszy istniejących w Polsce oferuje wysokie prowizje (dochodzące do 20%), jeżeli zachęci się pozostałych do inwestowania w niego. Rynek nie oferuje tyle, aby można byłoby to pokryć.

  1. Agresywny marketing internetowy

Wiele z piramid finansowych ujawnia się przede wszystkim w internecie. Kuszą dużą ilością dobrej jakości reklam. Chodzi o przyciągnięcie, jak największej ilości osób. Agresywny marketing jest ich cechą rozpoznawczą.

Check Whether or Not You Invest in a Pyramid Scheme

Every once in a while, we hear about funds that offer very high returns, but which later fall from grace and which fail to pay investors anything. In Poland, the most famous case was Amber Gold, and in the United States the most famous case was the Bernie Madoff Affair, swindling investors for sixty-four million dollars. In spite of this, we still hear about pyramid schemes collapsing like houses of cards from time to time, mainly because there are still those who willingly become engorged by the lure of such organisations. Indeed, greed without forethought is more conniving and quicker at the helm than other humanly desires, and ultimately may compel some individuals to put their money in pyramid schemes.

What exactly is a pyramid scheme?

A pyramid scheme is an institution that promises high returns from investment. The only problem with this is that the institutions do not actually invest our money. Rather, the money of “clients” is given to support the luxurious lifestyles of those who manage the institution. All return on investment exists solely and exclusively on paper. The sort of pyramid scheme that existed for many years in the Bernie Madoff affair was allowed to have a place in the world on the condition that the number of people investing in the fund did not surpass the number of people who demand their returns on investment. The return on assets for people taking out their capital from the fund is made possible by the money of people who are coming into the fold. However, this is only a matter of time. When investors become frightened by market fluctuations, or other events transpire that cause a loss from investment, those who partake in the scheme begin to take out their financial assets, which results in the death of the pyramid scheme. Because the pyramid is not able to hide the outflows of our assets with new inflows from new investors, this becomes the moment when we need to acknowledge our money as forever forgone and lost.

The average lifespan of a pyramid scheme is around six to eight years, even though the Bernie Madoff scheme existed for twenty years. The reputation of the person (Bernie Madoff used to be the Chairman of the American electronic exchange, NASDAQ), as well as the luxurious building on Wall Street (called the Lipstick Building) built trust, which allowed him to sustain the scheme for around twenty years. This is rare, however.

Whilst conducting a lecture touching upon the workings of pyramid schemes many pupils could not believe that the returns from investment, visible through the billings of the scheme, did not really exist. Indeed, a pyramid scheme from the onset does not invest the financial assets of its clients. They write them artificial interest rates, or returns on investment, but it is necessary to understand that physically they do not conduct any investment and we do not obtain any financial products. Everything merely appears on paper and the billings are falsified. Of course, however, this does not mean that investors do not retain anything. After time, when new people bring their money into the pyramid, our returns are paid in accordance with what is shown on paper. But when others stop to invest in the pyramid we have to consider our savings as lost.

Whilst conducting research concerning why people invest in pyramid schemes, many of those responding stated that they hope to manage to take themselves out before the fall of the scheme. The only issue being, when exactly this will take place. Sometimes this is associated with panics in the market arising through a financial crisis (as was the case with the fall of the Madoff scheme), and sometimes this is associated with a very irrational type of situation. However, something that is irrational is not necessarily predictable. So, we have to consider that we will not always be smarter than others.

Pyramid schemes are certain attributes, making them identifiable.

What to look out for?

  1. Above-average returns

Pyramid schemes often offer very high returns in the hope of winning over potential clients: 20% in the course of a month or in the course of a year is standard. Some funds in Poland even offer 300%!!! Even the best “traders” in the world are not able to bring in above-average earnings in the long term (as has been proven by academic research). The sorts of products that offer high returns in the long run are simply not on the market. Why? Investors are smart and start to quickly exploit the situation, which leads to bubbles on the said market, and it inevitably and subsequently bursts. Furthermore, in order to give clients 20% return on investment they have to earn much more in order to sustain their operational costs, which are often very high. Let us remember that in the last several years the market has on average offered 10% gains on investment. If someone tells us that they are in the position to offer higher than the market in the long run, then we should immediately tell them thank you, but no thank you.

  1. Guarantee of returns

Pyramid schemes also often offer guarantees on returns. However, all investment in financial markets carries with it a certain degree of investment risk. It is necessary to realise that if someone begins to guarantee high returns, we should be in disbelief. From our basic assumptions about finance, such a thing is necessarily impossible.

  1. Complication of strategy

When we ask the managers of a pyramid scheme how they generate such high returns we often hear that they make use of very complicated financial strategies, or some set of financial engineering. However, complicated investment strategies do not generate above-average risks whatsoever, and they are often a product of high risk. What is more, many strategies mentioned by managers of such schemes do not exist. Furthermore, these institutions also invest in international instruments in order that people from the home country do not understand the investment portfolio.

  1. Principle of trust

Pyramid schemes never elaborate on their own investment strategies while – at the same time – making transparent their so-called principle of trust. Current financial regulations require that in order for the client to be well-informed both about which products they invest in, they have to know about the institutions underlying such products as well as the implicit risk of such products. Pyramid schemes never do this, as they are not in the slightest a transparent entity.

  1. High commissions for sellers

Pyramid schemes have a very highly-developed network of sellers and provisional programs for sellers. Amber Gold had departments and stakes in almost every shopping centre, city centre, as well as by every well-known pedestrian zone. How much would someone have to earn in order to hide such high operational costs and at the same time offer 10% returns. Certainly not as much as the market offers. Such financial wizardry simply does not exist.

Furthermore, pyramid schemes often lure people with the opportunity to earn above and beyond. One Polish fund offers extremely high commission on sales (coming to around 20%), provided that someone willingly wants to be committed to investing in it. Nonetheless, the market itself does not offer as much of a farthing of the amounts that would be necessary for this to be possible.

  1. Aggressive internet-marketing

Many pyramid schemes have a preeminent presence on the internet. They entice viewers with a high number of high-quality advertisements. Everything boils down to attracting the most amount of people possible. Aggressive marketing is then one of their key-characteristics.